Większość osób dokładnie wie, ile zarabia, jaką płaci ratę kredytu i ile wydaje każdego miesiąca. Znacznie mniej Polaków wie jednak, z jakiej kwoty będzie musiało utrzymać się po zakończeniu pracy.

Nie trzeba czekać do osiągnięcia wieku emerytalnego, aby poznać orientacyjną wysokość przyszłego świadczenia. ZUS udostępnia informację o stanie konta, a osobom, które ukończyły 35 lat, przedstawia również wyliczenie hipotetycznej emerytury.

Dla wielu osób ta kwota może być zaskoczeniem. Przyszła emerytura może bowiem stanowić tylko część obecnego wynagrodzenia. Im wcześniej poznamy tę różnicę, tym więcej pozostaje czasu na przygotowanie dodatkowego zabezpieczenia finansowego.

Jak sprawdzić prognozowaną emeryturę w ZUS?

Cały proces zajmuje kilka minut.

  1. Wejdź na stronę zus.pl i zaloguj się do swojego konta w eZUS. Możesz wykorzystać między innymi profil zaufany, bankowość elektroniczną lub aplikację mObywatel.
  2. Po zalogowaniu wybierz panel “Ubezpieczony”.
  3. Przejdź do sekcji „Informacje o stanie konta”.
  4. Wybierz najnowszą dostępną informację i otwórz jej szczegóły.
  5. Znajdź zakładkę dotyczącą hipotetycznej emerytury.

ZUS może pokazać kilka wariantów wyliczenia. Jeden z nich opiera się na środkach zgromadzonych do tej pory, a inny zakłada dalsze opłacanie składek do osiągnięcia wieku emerytalnego.

Informację można sprawdzić również w aplikacji mZUS. Po zalogowaniu należy wejść w zakładkę „Ubezpieczenia i składki”, a następnie wybrać „Twoja informacja o stanie konta w ZUS”.

Jeżeli nie widzisz gotowej symulacji, nie musi to oznaczać błędu. ZUS przygotowuje coroczne wyliczenie hipotetycznej emerytury dla osób, które najpóźniej 31 grudnia poprzedniego roku ukończyły 35 lat. Młodsze osoby mogą skorzystać z kalkulatora emerytalnego.

Prognoza z ZUS nie jest gwarantowaną kwotą

Wyliczenie ma charakter orientacyjny i może się zmieniać w zależności od wysokości przyszłych składek, waloryzacji środków zapisanych na koncie, momentu przejścia na emeryturę oraz tablic dalszego trwania życia wykorzystywanych przy obliczaniu świadczenia.

Warto również pamiętać, że ZUS prezentuje prognozowaną kwotę brutto. Nie należy więc bezpośrednio porównywać jej z wynagrodzeniem netto otrzymywanym obecnie na konto.

Sama kwota emerytury niewiele mówi

Informacja, że prognozowana emerytura wyniesie na przykład 3,2 tys. zł, nie mówi jeszcze, czy będzie to dużo, czy mało. Wszystko zależy od tego, ile dana osoba zarabia obecnie i jakie ma miesięczne wydatki.

Dlatego warto obliczyć tak zwaną stopę zastąpienia. Pokazuje ona, jaką część obecnego wynagrodzenia zastąpi przyszła emerytura.

Można ją policzyć według prostego wzoru:

prognozowana emerytura ÷ obecne wynagrodzenie × 100 proc.

Przykład:

  • obecne wynagrodzenie brutto: 8 tys. zł,
  • prognozowana emerytura brutto: 3,2 tys. zł,
  • stopa zastąpienia: 40 proc.

Oznacza to, że po zakończeniu pracy dochód tej osoby może spaść o około 60 proc.

Przy takim porównaniu należy zestawiać wartości tego samego rodzaju: emeryturę brutto z pensją brutto albo oszacowaną emeryturę netto z pensją netto.

– Sama prognozowana kwota niewiele mówi, dopóki nie porównamy jej z obecnym wynagrodzeniem i kosztami życia. Jeżeli ktoś zarabia dziś 8 tys. zł, a na emeryturze ma otrzymywać około 3,2 tys. zł brutto, powinien zastanowić się, czy będzie w stanie utrzymać dotychczasowy poziom życia – wyjaśnia Tomasz Chrząszcz, ekspert finansowy.

Sprawdź swoją lukę emerytalną

Kolejnym krokiem powinno być policzenie luki emerytalnej, czyli różnicy między prognozowanym świadczeniem a kwotą potrzebną do pokrycia przyszłych wydatków.

Jeżeli ktoś zakłada, że na emeryturze będzie potrzebował 5 tys. zł miesięcznie, a ZUS prognozuje 3,2 tys. zł, luka wynosi około 1,8 tys. zł miesięcznie.

Tę różnicę trzeba będzie pokryć z dodatkowych oszczędności, inwestycji, dalszej pracy albo innych źródeł dochodu.

Co zrobić po sprawdzeniu prognozy?

Samo sprawdzenie prognozy to dopiero początek. Najważniejsze jest określenie, czy przyszła emerytura pozwoli utrzymać oczekiwany poziom życia i – jeśli nie – rozpoczęcie budowania dodatkowego kapitału.

– Niska prognoza nie powinna być powodem do paniki, ale sygnałem do działania. Osoba, która poznaje swoją sytuację w wieku 35 lub 40 lat, ma jeszcze wiele czasu na zmniejszenie przyszłej luki dochodowej – wyjaśnia Tomasz Chrząszcz.

Dodatkowe środki na przyszłość można budować między innymi w ramach trzeciego filaru emerytalnego. Należą do niego przede wszystkim Pracownicze Plany Kapitałowe (PPK), Indywidualne Konto Emerytalne (IKE) oraz Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego (IKZE).

Każde z tych rozwiązań działa inaczej. PPK pozwala korzystać z wpłat pracodawcy i państwa, IKE może umożliwić wypłatę środków bez podatku od zysków kapitałowych, a IKZE daje możliwość korzystania z ulgi podatkowej podczas rozliczenia PIT.

Więcej o różnicach między tymi kontami i o tym, komu mogą się najbardziej opłacać, wyjaśniamy w kolejnym artykule:

[IKE, IKZE czy PPK? Jak wybrać sposób oszczędzania na emeryturę]